Etykietowanie opakowań leków za pomocą alfabetu Braille’a stało się jedną z najważniejszych wytycznych przemysłu farmaceutycznego i technologii. Nadszedł czas na podsumowanie wszystkich rozwiązań, norm i dyrektyw w tym zakresie, co wiąże się ze znalezieniem czy wybraniem najwłaściwszych, najbardziej niezawodnych systemów znakowania oraz rozpatrzeniem regulacji mających ułatwić dostęp do leków osobom niedowidzącym lub niewidomym.
W związku z przemysłowym rozwojem w tej dziedzinie, który warunkuje potrzeba sprostania wymaganiom grup konsumenckich, organizuje się ostatnio sympozja, koła dyskusyjne oraz szkolenia, które z kolei mają za zadanie pomóc wytwórcom dostosować do zmieniających się standardów oraz zapewnić pomoc tym, którzy dotychczas jej nie otrzymywali.
Jedno z takich szkoleń zainicjowała ostatnio w Warszawie Akademia Innowacyjnego Biobiznesu. Przeprowadzone dyskusje i wykłady oscylowały m.in. wokół spraw brajlowskiego druku.
Helena Feliksiak, ekspertka od prawa farmaceutycznego i kontroli administracji nad obrotem artykułami farmaceutycznymi oraz zajmująca się ich reklamą, zajęła się w swoim wystąpieniu m.in. drobiazgowym omówieniem tego, jak nowelizacja ustawy oraz prawo farmaceutyczne mają się do opakowań, na które nie bez przyczyny nałożono obowiązek znakowania w alfabecie Braille’a. Niemałych problemów przysparza też wytwórcom wybór czcionki, która nie tyle nie sprawiałaby kłopotów w technologiach znakowania, co nie utrudniałaby czytania niedowidzącym oraz niewidomym. Proponowane czcionki to Marburg Medium lub polska czcionka brajlowska – należy jednak liczyć się tu z dodatkowymi kosztami, albowiem polski wariant Braille’a nie będzie czytelny za granicą (utrudnienia dla eksportu). Osobne zagadnienie stanowi wielkość opakowania, która najczęściej nie zostawia dużego pola na brajlowskie znaki, dlatego trzeba wziąć pod uwagę zastosowanie takich innowacji, które umożliwią drukowanie np. aż na trzech ściankach pojemników. Helena Feliksiak rozpatrzyła także kwestię obowiązku dołączenia w opakowaniu stosownej ulotki dla niewidomych oraz kodu kreskowego EAN UCC.
Embossing czy AccuBraille?
Jeden z prelegentów Marcin Weksler, występujący w imieniu niemieckiej firmy Faubel, omówił techniki znakowania brajlowskiego dla opakowań pośrednich dla przemysłu farmaceutycznego. Pierwsza znana technologia do wydruku znaków Braille’a to embossing, czyli wytłaczanie, które polega na uderzaniu matrycy w powierzchnię materiału – najczęściej kartonu – i wybijaniu w niej punktów. Istnieją w tym zakresie metody płaskiego wytłaczania oraz AccuBraille. Jakie korzyści oferuje embossing? – Przede wszystkim niski koszt realizacji zlecenia i szybką jego realizację, natomiast w przypadku AccuBraille’a otrzymujemy lepsze rezultaty z utrzymaniem stabilności wysokości brajlowskiego punktu w serii. Oczywiście, mimo popularności, technika ta nie jest pozbawiona wad. Przy wytłaczaniu matrycowym dostawca musi się liczyć z ograniczeniami do małej ilości materiałów i brać pod uwagę gramaturę – a w tym przypadku jedną z niewielu dostępnych opcji stanowi karton. Embossing posiada też ograniczenie wysokości punktu od około 0,12 do 0,20 mm i powoduje pękanie zazwyczaj papierowego tworzywa. To nie przesądza jednak o spadku jego popularności – wręcz przeciwnie – technika ta znalazła już i wciąż zyskuje sobie wielu zwolenników.
Hot melt, inkjet czy sitodruk?
Inna metoda znakowania to tak zwany hot melt i, jak sama nazwa wskazuje, polega on na aplikowaniu rozgrzanego kleju przez głowicę drukującą. W skrócie: mamy tu do czynienia ze wstrzykiwaniem przez dysze kleju w określone miejsca tworzywa opakowaniowego. Największą zaletą tego systemu znakowania jest możliwość instalacji na linii pakującej wytwórcy albo producenta. Trzeba też przyznać, że hot melt gwarantuje dość precyzyjne pozycjonowanie, zaś maszyny pozostają wygodne w obsłudze. Poza tym nie wymagają one dodatkowego oprzyrządowania.
Niestety hot melt nie oferuje druku transparentnego i stwarza ryzyko powstania pęcherzyków powietrza (ze względu na wysokie temperatury), a ich zaistnienie z kolei może spowodować braki pewnych punktów. Trzeba by przy tym zaznaczyć, że mimo słabej wydajności, stosunkowo nową technologię hot melt wciąż się dopracowuje i udoskonala.
Następną metodę znakowania opakowaniowego w alfabecie brajlowskim stanowi inkjet wykonywanie druku dyszą. W zakresie tym istnieją dwa sposoby nadruku: tak zwana drop on demand oraz micro valve. Podobnie jak hot melt – inkjet nadaje się do instalacji na linii pakującej; gwarantuje też precyzyjne pozycjonowanie; nie sprawia trudności w obsłudze; nie wymaga dodatkowego oprzyrządowania oraz umożliwia druk zmiennych danych, co daje mu pewną przewagę nad innymi technologiami.
Jednakże tu również występuje ryzyko wytworzenia się pęcherzyków powietrza, a poza tym ink jet nie posiada matrycy (sita), co przyczynia się do dużej dewiacji od założonych parametrów. Dlatego metoda ta wciąż wymaga dopracowania.
Jako ostatnią z technik umieszczania punktów Braille’a na opakowaniach produktów farmaceutycznych wymienia się sitodruk. Technologia ta wykorzystuje promieniowanie ultrafioletowe i polega na drukowaniu lakieru przez specjalistyczne sito. Do atutów tej metody znakowania zaliczyć należałoby przezroczystość nadrukowywanych punktów alfabetu, co daje dowolność w umieszczaniu brajlowskiego napisu w wybranym miejscu opakowania. Sitodruk nadaje się też do produkcji na dużą skalę przemysłową i może być używany na przeróżnych materiałach – folii, papierze i innych. Sposób ten został już również odpowiednio dopracowany – oferuje on dobrą stabilność wysokości punktu. Nie da się jednak ukryć, że wymaga on większych nakładów i sita… Ogranicza go także brak możliwości druku zmiennych danych. Mimo to – system ten prezentuje dobrą skuteczność i znajduje już szerokie zastosowanie na rynku.
Według ogólnoeuropejskich badań, niemal dziewięciu na dziesięciu klientów drukarń przyznaje, że nie rozumie niektórych terminów branżowych. Czterech na dziesięciu natomiast traktuje drukarski żargon jak przyczynę źle zrealizowanych zleceń. Badania, przeprowadzone przez instytut ICM Research wśród 2068 biznesmenów z Europy, pokazały, że ponad połowa respond...
więcej
Reklama
Ankieta
Jak oceniasz nową stronę internetową




drukuj
