Wielkoformatowy Koenigsegg

autor: Adrian klementowski

Wytrawni znawcy motoryzacji wiedzą, że Koenigsegg to jedne z najnowocześniejszych, a przede wszystkim najszybszych, seryjnie produkowanych, samochodów na świecie. Podobnie jest z ploterem wielkoformatowym Durst. Co łączy jednak szwedzkiego producenta aut z autsriacko-włoskim potentatem?

Drukarki UV Durst, to nie wielkoformatowy mainstreem, będący na wyposażeniu każdego parku maszynowego w Polsce. Zresztą trudno, aby było inaczej. Austriacko-włoska marka nie produkuje swoich maszyn masowo, które później czekają na klienta. Tu produkcja rozpoczyna się w momencie złożonego zamówienia, a ilość podzespołów, znajdująca się w jednym momencie w całej fabryce, wystarcza do zbudowania maksymalnie dziesięciu urządzeń. Podobnie jak Koenigsegg, drukarki Dursta, nie są więc dla klientów, którzy oczekują dostarczenia zakupionego produktu w jednej chwili. Durst, od swoich klientów wymaga średnio sześciu tygodni cierpliwości. W ciągu dziesięciu dni dwuosobowy zespół, złożony z mechanika i elektronika wręcz z aptekarską dokładnością buduje konkretny model, natomiast resztę czasu zajmują testy, pozwalające stwierdzić czy urządzenie może trafić do swojego ostatecznego miejsca przeznaczenia.

Wild Format Racing
Innym wspólnym mianownikiem tych dwóch, funkcjonujących w różnych światach, marek jest imponująca prędkość. Niektóre modele samochodów Koenigsegg rozpędzają się prawie do 400 km/godz. Nie mniej imponujące wyniki osiągają drukarki Durst, oczywiście w swojej klasie. Dla przykładu topowy model Durst RHO 1000 jest w stanie zadrukować w ciągu godziny 600 płyt o powierzchni 125 x 80 cm. Olimpijskie wyniki, tej hybrydowej drukarki, której maksymalna szerokość zadruku wynosi 2,5 m możliwe są z dwóch powodów. Po pierwsze, dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu podawania płyt, w którym praktycznie do zera zminimalizowany jest czynnik ludzki, ponieważ RHO 1000 pobiera je samodzielnie, po drugie zaś za sprawą macierzowej budowy głowic łączonych po cztery i przesuwających się po szynie wykonanej, i tu uwaga, z tego samego aluminium, z którego buduje się samoloty pasażerskie. Zresztą system głowic Quadro Array instalowany jest w całej linii RHO.

Kawior, szampan i Durst
Innowacyjna myśl inżynierska, to bynajmniej nie ostatnia płaszczyzna, na której można doszukać się podobieństw między drukarkami UV firmy Durst, a superszybkimi autami Koeningsegg. Uderzająco podobna jest bowiem cena. Wprawdzie podstawowe modele zaczynają się od pułapu 100.000 euro, ale wspomniane wcześniej urządzenie RHO 1000, kosztuje bagatela 1.200.000 euro, natomiast za model CCX Koenigsegga, trzeba zapłacić 1.500.000 euro. Z całą pewnością więc tak jak Koenigsegg celuje w zamożnych pasjonatów i wytrawnych znawców motoryzacji, tak Durst kieruje swoją ofertę do silnych drukarni, które są w stanie uporać się z comiesięcznymi ratami leasingowymi. Oprócz zbieżności, jest też jedna zasadnicza różnica i wcale nie ta dotycząca faktu, iż w jednym przypadku mowa o drukarce, w drugim o samochodzie. Efektywność i wysoka jakość produkcji maszyn Dursta, pozwala zredukować koszty i czas zadruku, natomiast zakup takiego auta jak Koenigsegg trudno uznać za inwestycję, a raczej należy się liczyć ze wzrostem wydatków na paliwo.
 

Komentarz miesiąca

I don't understand...

Według ogólnoeuropejskich badań, niemal dziewięciu na dziesięciu klientów drukarń przyznaje, że nie rozumie niektórych terminów branżowych. Czterech na dziesięciu natomiast traktuje drukarski żargon jak przyczynę źle zrealizowanych zleceń. Badania, przeprowadzone przez instytut ICM Research wśród 2068 biznesmenów z Europy, pokazały, że ponad połowa respond... więcej

Reklama

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty