Kalendarium 2012

03.05 - 16.05 · drupa 2012

16.05 – 17.05 · Luxe Pack New York

20.06 – 21.06 · Mailingtage

11.08 – 13.08 · Labelexpo Americas

18.09 – 23.09 · Photokina

08.10 – 11.10 · Polagra Food

Początek przygody

Data publikacji: grudzień 2010

 

Decyzja o wejściu na rynek druku wielkoformatowego jest dla wielu drukarń cyfrowych naturalnym etapem w ich rozwoju. Tak też było w wypadku firmy Studio Format z podwarszawskich Łomianek, która zainwestowała w ploter UV Agfa :Anapurna M4f.

 
© PAI PrintinPoland.com

„Obecnie prace realizowane w trybie płaskim i z roli na rolę rozkładają się mniej więcej po równo. Dla nas istotne jest, że ploter pracuje niemal non stop, co oznacza, że inwestycja w tego rodzaju rozwiązanie była strzałem w dziesiątkę” – mówi Edyta Augustyniak, zadowolona z inwestycji w ploter UV Agfa :Anapurna M4f.

Studio Format to rodzinne, kilkuosobowe przedsiębiorstwo, należące do małżeństwa – Edyty i Andrzeja Augustyniaków. Firma rozpoczęła działalność w 2003 roku od inwestycji w małoformatową cyfrową maszynę drukującą. Technologia druku cyfrowego do dziś stanowi podstawę jej działalności, a park maszynowy w tym zakresie składa się z kilku produkcyjnych urządzeń do druku kolorowego i czarno-białego. Wraz z rozwojem działalności i wzrostem zapotrzebowania klientów na druk wielkoformatowy podjęto decyzję o zakupie własnego plotera. Właściciele Studia Format od początku zakładali inwestycję w system pracujący w technologii inkjetowej UV i skrupulatnie analizowali dostępne na rynku oferty. „O urządzeniu wielkoformatowym myśleliśmy już od dawna, jednak inwestycja ta była odkładana w czasie” – mówi Edyta Augustyniak. – „Decyzja o zakupie tego typu maszyny została ostatecznie podjęta podczas tegorocznych targów Euro-Reklama w Poznaniu”.

Dostarczony do Studia Format system :Anapurna M4f to pracujący w trybie CMYK i wyposażony w 14-pikolitrowe głowice ploter wielkoformatowy, pozwalający na zadrukowywanie mediów o maksymalnej szerokości 1580 mm z prędkością 14 m2/godz. i rozdzielczością 720 x 1440 dpi. System oferuje dwa tryby pracy: płaski – umożliwiający zadrukowywanie sztywnych podłoży (m.in. tektury falistej, plastiku, pleksi czy paneli wystawienniczych) oraz z roli na rolę – przeznaczony do materiałów giętkich (takich jak folie winylowe czy banerowe, płótna oraz papier). Ploter :Anapurna M4f posiada unikalny system próżniowy, pozwalający na płynny i bezproblemowy transport podłoży nawet przy wysokiej prędkości druku. Specjalne czujniki bezpieczeństwa chronią głowice drukujące, a układ automatycznego pasowania i korekty stanowi duże ułatwienie przy ładowaniu mediów. Za optymalne rozmieszczenie kropel atramentu i najwyższą jakość druku odpowiada dodatkowo pas jonizujący, który eliminuje ryzyko gromadzenia się ładunków elektrostatycznych na podłożu.

Po kilkutygodniowych doświadczeniach z ploterem, właściciele Studia Format są bardzo zadowoleni z dokonanego wyboru. „Urządzenie sprawuje się bez zarzutu, a jego wysoką jakość docenili już zarówno nasi dotychczasowi klienci, jak też nowi zleceniodawcy, pozyskani dzięki nowej inwestycji. Jego możliwości stanowią nie lada zaskoczenie dla wielu z nich – mam tu na myśli przede wszystkim opcję drukowania na różnorodnych mediach sztywnych. Obecnie prace realizowane w trybie płaskim i z roli na rolę rozkładają się mniej więcej po równo. Dla nas istotne jest, że ploter pracuje niemal non stop, co oznacza, że inwestycja w tego rodzaju rozwiązanie była strzałem w dziesiątkę” – mówi Edyta Augustyniak.

Mimo że przygoda Studia Format z drukiem wielkoformatowym dopiero się rozpoczęła, właściciele drukarni już myślą o kolejnych inwestycjach w tym zakresie. „Zapotrzebowanie na tego rodzaju wydruki stale rośnie i wszystko wskazuje na to, że trend ten utrzyma się także w następnych latach” – mówi Edyta Augustyniak. – „Dlatego już dziś, po kilku tygodniach pracy z ploterem UV, myślimy o następnej maszynie, tym razem dostosowanej do produkcji na materiałach elastycznych z roli”.
« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi i legendy

Otwarcie tegorocznych targów drupa 3 maja odbędzie się w duchu różnych oczekiwań, życzeń, potwierdzeń, prezentacji trendów rynkowych, dróg rozwoju i nowych modelów biznesowych. Jedno jest pewne, również tym razem będą to bardzo duże targi. Jeśli wierzyć wypowiedzi Matthiasa Dornscheidta, szefa Messe Düsseldorf, cała powierzchnia została sprzedana.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty