Kalendarium

25-29.09.2018 · Polagra-Tech

1.10.2018 · Art of Color

1-4.10.2018 · Taropak, Poznań

1-4.10.2018 · 4PrintWeek, Poznań

Pracownia kształtów ostatecznych. Najnowsze trendy w introligatorni.

Data publikacji: czerwiec 2010

Na rynku poligraficznym widoczne jest dążenie do specjalizacji w poszczególnych dziedzinach procesów wykończeniowych. Tej tendencji podporządkowane są inwestycje drukarń w rozważnie skomponowany park maszynowy, oparty na najnowszych technologiach. Urządzenia pojawiające się dziś na rynku są bezpośrednią odpowiedzią na zmieniające się potrzeby klientów.

 

Oprac. Jacek Golicz

 

Niewątpliwie dla zleceniodawców bardzo dużą rolę odgrywa osiągnięcie jak najwyższej jakości produktu końcowego. Niemniej, istotnym – o ile nie najważniejszym – czynnikiem, pozostaje krótki czas wykonania zamówienia. Produkcja podyktowana takimi warunkami musi być równocześnie zyskowna. Jak na ten problem reaguje rynek urządzeń introligatorskich? Automatyzacja linii produkcyjnych, usieciowienie drukarni, pełna kontrola i prawidłowa kalkulacja kosztów procesu produkcyjnego na poszczególnych etapach, to trendy, które determinują kierunek rozwoju technologii postpress.

 

Sztanca, cięcie i coś więcej

Rozwój technologii widać już na przykładzie cięcia – najbardziej „podstawowego” procesu obróbki końcowej. „Automatyczny” i „zintegrowany”, to słowa-klucze, które określają dziś nieekskluzywne funkcje opcjonalne, ale rozwiązania, które stały się standardem. Przykładem może być tutaj firma Polar, której pełna gama krajarek – od modelu 78 do 176 – przygotowana jest na włączenie do Cut Managera, elektronicznej sieci nadzorującej i kontrolującej przebieg produkcji. Dopasowane do formatów krajarek urządzenia peryferyjne, jak np. podnośniki, utrząsarki i transomaty, pozwalają znacznie zwiększyć wydajność produkcyjną, w porównaniu z pojedynczą krajarką. Specjalne oprzyrządowanie Twin Clamp i Super Clamp pozwala na precyzyjną obróbkę najróżniejszych materiałów – od zwykłych papierów, papierów objętościowych czy banknotowych, po specjalne folie IML. Konieczność zmniejszenia liczby operatorów, stała się powodem do stworzenia automatycznej linii do przygotowania papieru Autojog, czy specjalnego oprzyrządowania Autotrans i Autoturn do bezobsługowego transportu i obracania wsadu na krajarce. Polar stworzył również specjalistyczne automatyczne linie do produkcji etykiet ciętych i sztancowanych. Najnowszym rozwiązaniem jest automatyczna linia SC 25 do produkcji etykiet ciętych małego formatu.

Automatyzacja i integracja procesów, to nie jedyne propozycje w zakresie cięcia i sztancowania. Nie bez znaczenia pozostają rozwiązania poszerzone o opcje, które pozwalają nadać wykańczanym użytkom wartość dodaną. Przykładem jest niemiecka firma Kama, która zaprezentowała na ostatnich targach Ipex maszyny do wykrawania i nanoszenia hologramów – ProCut 53 oraz ProCut 74. Cieszyły się one niemałym zainteresowaniem. ProCut 53, to pierwsza na świecie automatyczna maszyna do płaskiego wykrawania w formacie A3, która dysponuje funkcjami wykrawania, rowkowania, tłoczenia, wytłaczania alfabetu Braille’a i cięcia plastiku na gorąco, a w najnowszej wersji – także złocenia i aplikacji hologramów. Urządzenie osiąga prędkość 3500 ark./godz. przy nakładaniu hologramów, 5000 ark./godz. przy złoceniu na gorąco oraz 6000 ark./godz. przy wykrawaniu i rowkowaniu. Dużą zaletą maszyny jest możliwość jej szybkiego przestawienia z funkcji aplikacji hologramów na funkcję wykrawania i odwracania w czasie krótszym niż 10 minut. Kama ma w swoim portfolio także urządzenie do wykrawania ProCut 74 z opcją nanoszenia hologramów, powlekania folią na gorąco i cięcia plastiku na gorąco. Maszyna obsługuje formaty B1, B2 i B3, nadając się do obróbki końcowej różnego typu użytków.

 

Falcowanie w nowej odsłonie

Zmiany przechodzi również etap złamywania. Najnowsze rozwiązania, które pojawiły się na rynku, znacznie wykraczają poza dotychczasowe standardy. „Obecnie, przy produkcji gazetowej i magazynowej, zaczynają występować podobne procesy” – mówi Jacek Bucholc, prezes Ferag Polska. – „Wynika to z tego, iż drukarnie gazetowe, pragnąc zdobyć nowe rynki, zmuszone zostały do poszerzenia swojej oferty. Już nie tylko dwufalc, ale i trzeci łam z szyciem oraz możliwością obcinania zaczyna być poszukiwany na rynku.” Takie właśnie opcje oferuje system StreamFold, przystosowany do obróbki składek o objętości od 4 do 100 stron w szerokim zakresie formatów, który może pracować zarówno w trybie online, jak i offline. Zaprojektowany z myślą o drukarniach gazetowych system, umożliwi im wykorzystanie potencjału produkcyjnego w szerszym zakresie. Drukarnie te będą mogły realizować różnorodne zlecenia, które do tej pory były zarezerwowane dla producentów magazynów przy jednoczesnym zachowaniu dużych wydajności. Interesującym obszarem zastosowań StreamFold, jest produkcja półakcydensów i insertów, co otwiera drukarniom gazetowym nowe możliwości na rynku reklamowym.

Znaczny wzrost produktywności i dążenie do maksymalnego wykorzystania możliwości maszyn falcujących obserwujemy także w najnowszych systemach Heidelberga, wśród których znalazło się urządzenie opcjonalne dla złamywarek TH 82, TD 94 i TD 112. Jest to specjalna zwrotnica pneumatyczna, umożliwiająca obróbkę arkusza wprowadzanego do falcerki długim bokiem. Dzięki temu, wydajność zwiększa się o około 30 proc. Zastosowanie zwrotnicy pozwala rozdzielić produkcję na dwa strumienie i zwiększyć dokładność falcowania przy wykorzystaniu maksymalnych prędkości produkcyjnych. Ten układ złamywania pozwala również na zwiększenie objętości składki z 32 do 36 stron na maszynie w konfiguracji z dwoma stacjami kasetowymi. Dzięki temu można zaoszczędzić koszty produkcji dziewiątej składki z oprawy.

Ciekawą propozycję z zakresu falcowania, tym razem przeznaczoną dla druku książek, oferuje Hunkeler. Przedstawiony po raz pierwszy podczas targów Ipex, moduł podwójnego łamu pługowego PF7 z najnowszej generacji POPP7, umożliwia produkcję książek w średnich nakładach. Pozwala on na obróbkę wstęgi papieru o szerokości do 762 mm w składki o 4 lub 6 stronach. Ułatwieniem jest tutaj przede wszystkim półautomatyczny system zmiany formatu, umożliwiający szybkie i proste przestawienie produkcji z 4 na 6 stron.

 

Wszystko w jednym systemie

Obecnie, większość użytków cyfrowych, a nierzadko również offsetowych, wymaga pełnej obróbki introligatorskiej, czyli cięcia, bigowania, perforacji i falcowania. Stąd, dużą popularnością cieszą się zintegrowane systemy, które umożliwiają wykonanie wszystkich tych zadań w jednym przebiegu. Coraz częściej, zamiast wielu pojedynczych urządzeń pochłaniających miejsce w drukarni oraz mnożących koszty skompletowania i utrzymania parku maszynowego, do introligatorni trafiają rozwiązania wszechstronne i poszerzone o nowe funkcje. Duplo, dodając do swojego portfolio kolejne moduły wykończeniowe, pozwala na stworzenie takiej właśnie zintegrowanej linii postpress. Dotychczas możliwości produkcyjne znanych już na rynku bigówki DC-445 i docucuttera DC-645 sprowadzały się do bigowania oraz opcjonalnego cięcia i perforacji. Teraz do tych operacji doszło również falcowanie, które możliwe jest dzięki systemowi IFS. Jego głównym elementem jest dwunożowa falcerka, oferująca siedem rodzajów złamywania arkuszy. Do tego dochodzą dwie alternatywne układarki oraz różne opcje podajników, łączone z falcerkami lub układarkami. Te trzy moduły – falcerka, łączniki i układarki – dają możliwość zbudowania osiemnastu konfiguracji dopasowanych do indywidualnych potrzeb drukarni, zapewniając najbardziej elastyczne rozwiązania do wykańczania prac cyfrowych i offsetowych. Użytki, które nie wymagają złamywania, a tym samym instalacji falcerki, mogą przechodzić bezpośrednio na wysokiej pojemności układarkę lub na niższą tacę odbiorczą.

 

Oprawa i broszurowanie

Oprawa użytku cyfrowego czy offsetowego – zarówno zeszytowa, jak i klejona – jak również kompleksowe broszurowanie, wymagają odpowiednich rozwiązań technologicznych. Prędkość w systemach wykończeniowych to nie wszystko. Na końcowym etapie główną rolę odgrywa przede wszystkim precyzja obróbki, która jest decydująca dla jakości użytku, mającego trafić w ręce klienta. Jednym z najświeższych przykładów realizujących tę myśl, jest cyfrowy system broszurujący Duplo 5000 Pro. To wysoko wydajny system broszurujący dedykowany dla drukarń cyfrowych, umożliwiający oprawę zeszytową wydruków cyfrowych. DSF-5000 podaje podciśnieniowo w ciągłej produkcji 400 arkuszy na minutę, jego pojemność wynosi 610 mm. Podajnik wyposażony jest w optyczne rozpoznawanie znaku końca strony/zestawu (OMR). Dzięki temu zachowana jest dokładność i precyzja produkcji. Opcjonalny czytnik kodów kreskowych pozwala na obsługę zróżnicowanych, personalizowanych wydruków cyfrowych. Podajnik wyposażony jest w system detekcji podwójnego pobrania. Opcjonalny podajnik okładek umożliwia dołączanie kolorowych okładek do monochromatycznych arkuszy oraz dodatkowych wkładek do broszur. Podajnik  może pracować w zestawieniu z modułem SCC, który umożliwia cięcie wzdłużne, poprzeczne i bigowanie prac w jednym przebiegu. Dzięki temu arkusze o wyższej gramaturze mogą zostać zbigowane przed falcowaniem, co w efekcie wpływa na jakość całej broszury. Dodatkowo SCC może w jednym przebiegu przycinać krawędzie broszury. Tak przygotowane arkusze trafiają do agregatu szyjąco-falcującego gdzie są szyte, złamywane i dalej kierowane do obcinania czołowego.

„Dotychczasowi producenci tworzą maszyny, zapełniające nisze asortymentowe i pozwalające tym samym na zdobycie nowych klientów” - mówi Aleksandra Goebel, dyrektor sprzedaży w firmie Avargraf. - „Urządzenia wyposaża się w oprogramowanie pozwalające na maksymalne skrócenie czasu nastaw na nowe zadanie. Ta elastyczność wymuszana jest przez rynek, na którym większość zleceń to krótkie, często zmieniające się serie, czyli usługi typu on-demand. Na oszczędność czasu pozwala też maksymalne zautomatyzowanie produkcji oraz ograniczenie czynności obsługowo-konserwacyjnych”. W te tendencje wpisują się systemy firmy CPBourg, które zostały zaprezentowane podczas targów Ipex w nowej konfiguracji. Złożyła się na nią kombinacja zbieraczki wieżowej BST-e oraz automatu szyjąco-falcująco-obcinającego BM-e.

Zbieraczka BST-e należy do nowej generacji zbieraczek wieżowych, przeznaczonych do zbierania arkuszy drukowanych w offsecie lub cyfrowo, o maksymalnym formacie 370 x 600 mm. Zbieranie arkuszy odbywa się na zasadzie podciśnienia, a dzięki nowemu napędowi, zbieraczka współpracuje idealnie z automatem BM-e. Sterowanie odbywa się w całości z kolorowego ekranu dotykowego umieszczonego na konsoli BM-e, co stanowi istotną modyfikację dotychczasowych rozwiązań, polegającą na ograniczeniu ilości elementów elektronicznych w zbieraczce, umożliwiając operatorowi obserwowanie całości procesu produkcji broszur na jednym urządzeniu linii. Korzystną modyfikacją, w odniesieniu do poprzednich modeli zbieraczek, jest również zwiększona o 66 proc. pojemność półek. Każda z nich może pomieścić stos arkuszy o wysokości 76,2 mm i gramaturze 60 – 350 g/m2.

Drugi element nowej linii CPBourg, automat BM-e, wyposażony został w nową unikalną konstrukcję zespołu falcującego, w której duża średnica wałka zapewnia większy docisk, a więc perfekcyjnie płaską broszurę, składającą się nawet z 30 arkuszy 80 g/m2. Nowy nóż obcinający czołowo posiada automatyczną regulację grubości i długości odcięcia. Czujnik rejestrujący wysokość obcinanego stosu umożliwia precyzyjny dobór siły docisku. Dokładne obcinanie od 4 do 120 stron odbywa się dzięki utrzymywaniu broszury w miejscu przez 10 pasków i jej precyzyjnemu zatrzymaniu w określonym miejscu sekcji obcinającej. Nowością w wyposażeniu linii jest możliwość oddzielenia partii broszur przez odpowiednie między nimi odstępy, ustawiane automatycznie. Maksymalne i minimalne formaty nie wymagają specjalnego oprzyrządowania.

Jak podkreśla Andrzej Kędziorek, Specjalista ds. maszyn introligatorskich w firmie Heidelberg Polska, „wysokie wymagania jakościowe produktów końcowych wymuszają na producentach wprowadzanie zmian konstrukcyjnych, w wyposażeniu maszyn oraz zastosowaniu specjalnych materiałów”. Z tego powodu Heidelberg wprowadził w swojej linii wiele ulepszeń do oprawy zeszytowej Stitchmaster ST 450. Zmiany konstrukcyjne i użycie nowych materiałów do budowy elementów transportowych nakładaków gwarantują delikatne prowadzenie i obróbkę materiału przy maksymalnych prędkościach produkcyjnych.

Odliczone stosy produktów są od razu automatycznie banderolowane na podłączonym do linii nowym urządzeniu banderolującym. Skraca to proces produkcyjny, a gotowy produkt jest łatwy w dalszym transporcie czy wysyłce do klienta.

Producent wprowadził ostatnio na rynek także system do wykonywania oprawy klejonej Eurobind Pro. Zastosowano w niej innowacyjne rozwiązanie kontroli warstwy kleju nanoszonego na grzbiet oprawy. Na ekranie dotykowym powstaje trójwymiarowy obraz nanoszonego kleju, który łatwo skontrolować zarówno pod względem grubości warstwy, jak i jej kształtu. Pozwala to na bieżąco korygować ustawienia i utrzymywać podczas produkcji najwyższą jakość. Pełna automatyzacja oklejarki i prędkość produkcyjna 6 tys. taktów na godzinę, daje możliwość szybkiego wykonywania małych i średnich nakładów w krótkim czasie z najwyższą jakością. Dodatkowe opcje wyposażenia pozwalają wykonywać najróżniejsze rodzaje opraw (np. szwajcarska broszura czy Otabind) z użyciem standardowego kleju hotmelt, jak i kleju PUR, umożliwiając specjalizację w tej dziedzinie produkcji. Rozwiązanie to wpisuje się w tendencję coraz większej dywersyfikacji zleceń, która wymaga, by maszyna introligatorska cechowała się przede wszystkim wszechstronnością i elastycznością.

„Dzisiejsze rozwiązania techniczne i rozwinięta automatyzacja procesów produkcyjnych uwzględniają wymagania przyszłości” – konkluduje Andrzej Kędziorek. – „Nadal główną rolę odgrywać będą jakość i szybkość wykonanej usługi. Drukarnie będą zmuszone do precyzyjnej kalkulacji kosztów, a dzięki automatyzacji i dokładnej elektronicznej kontroli procesu produkcyjnego będą mogły robić to szybciej i dokładniej. Jednocześnie pozwoli im to na zmniejszenie własnych kosztów produkcyjnych i uzyskanie odpowiedniego zysku”. Patrzmy zatem na rozwój technologii wykończeniowych pozytywnie. Suma czynników, wpływających na postęp „ewolucji” w introligatorni oraz aktualna, zróżnicowana oferta systemów postpress pozwalają oczekiwać pojawienia się na rynku kolejnych, innowacyjnych rozwiązań.

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie: Polar

„Automatyczny” i „zintegrowany” to słowa-klucze, które określają dziś nie ekskluzywne funkcje opcjonalne, ale rozwiązania, które stały się standardem. Na zdjęciu automatyczna linia SC 25 firmy Polar do produkcji etykiet ciętych małego formatu.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie: Kama

Maszyna ProCut 74 firmy Kama obsługuje formaty B1, B2 i B3, nadając się do obróbki końcowej różnego typu użytków.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie: Ferag

Interesującym obszarem zastosowań StreamFold jest produkcja półakcydensów i insertów, co otwiera drukarniom gazetowym nowe możliwości na rynku reklamowym.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie: Duplo

Dotychczasowe możliwości produkcyjne znanych już na rynku: bigówki DC-445 i docucuttera DC-645 (na zdjęciu) zostały poszerzone o falcowanie dzięki systemowi IFS.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie: Heidelberg

Heidelberg wprowadził wiele ulepszeń w swojej linii do oprawy zeszytowej Stitchmaster ST 450.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Strzelić sobie w cyfrowe kolano…

Cyfrowa transformacja obejmuje również media drukowane i cyfrowe. Media drukowane, a w szczególności magazyny takie jak PRINT & PUBLISHING, żyją z dobrego contentu. Zatem alternatywą dla wersji drukowanej jest wersja cyfrowa lub on-line. Część budżetów z wersji drukowanych przenoszone jest do świata cyfrowych mediów. Jednak kompensacja obrotu jeden do jednego z druku do wersji cyfrowej jest na tą chwilę raczej nierealna. W obliczu tego, rzecz jasna, również i my, prasa drukowana, zmieniamy trend i uzupełniamy portfolio o cyfrowe narzędzia.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty