Kalendarium 2012

03.05 - 16.05 · drupa 2012

16.05 – 17.05 · Luxe Pack New York

20.06 – 21.06 · Mailingtage

11.08 – 13.08 · Labelexpo Americas

18.09 – 23.09 · Photokina

08.10 – 11.10 · Polagra Food

Adobe Creative Suite 4 cz. 4. Takich trzech, jak nas dwóch…

Przez ostatnie trzy miesiące zajmowaliśmy się trzema filarami pakietu Adobe Creative Suite 4 – InDesignem, Photoshopem, i Illustratorem. Każde z tych narzędzi funkcjonuje oddzielnie i doskonale sprawdza się na „swoim podwórku”, ale najlepsze efekty można uzyskać łącząc ich możliwości ze sobą.

 

Składanie publikacji w środowisku grafików-artystów uchodzi za jedno z najnudniejszych, o ile nie najnudniejsze, zajęcie związane bezpośrednio z projektowaniem graficznym. Prawda jest taka, że w praktyce wymaga ono nie tylko zmysłu plastycznego i wyobraźni, ale także dużej wiedzy technicznej i precyzji. Co też dla wielu staje się barierą nie do pokonania. Na szczęście pakiety takie jak Adobe Creative Suite 4 ułatwiają zadanie oferując sporo większych i mniejszych „skrótów”.

 

Na linii ognia

Podstawowym narzędziem projektowym, siłą rzeczy, staje się InDesign, który w najnowszej odsłonie oferuję takie ułatwienia jak „preflight w locie” czy inteligentne prowadnice, znacznie przyspieszające precyzyjne rozmieszczenie obiektów. Oczywiście, w takim momencie niezbędne jest odpowiednie przygotowanie stron wzorcowych. Jeśli coś tam będzie nie tak, to i prowadnice mogą zacząć przyciągać obiekty do niewłaściwych elementów, a to bywa irytujące…

Z przydatnych nowości oferowanych przez najnowsza odsłonę Photoshopa warto zwrócić szczególną uwagę na wszelkie maski. Mapy gradientu, poziomy czy nawet ustawienia kontrastu jasności odkładają się teraz na specjalnych warstwach. Dzięki temu można w jednym pliku zapisać wiele różnych, i co najważniejsze, nadal w pełni edytowalnych wersji tego samego obrazka. Nie trzeba uciekać się do sztuczek z powielaniem tej samej warstwy z różnymi ustawieniami, co poważnie zmniejsza objętość plików, a ich organizację czyni łatwiejszą i przejrzystszą.

 

Na zapleczu

Innowacje w trzecim z programów nie przekładają się już tak bezpośrednio na sam proces produkcyjny, aczkolwiek znacznie ułatwiają pracę w obrębie samego Illustratora. Praktyczne zastosowanie nowości w postaci zwielokrotnionych obszarów roboczych, czy malowania pędzlem wektorów, znacznie ułatwia pewne konkretne zadania. Jednakże najczęściej wykorzystywaną funkcją jest i pozostanie nadal możliwość „przeciągnięcia” dowolnego obiektu z obszaru roboczego Illustratora na „papier” w InDesignie. Oczywiście, wszystko z zachowaniem właściwości danego obiektu i – co ważniejsze – możliwością późniejszej edycji (w przypadku obiektów wektorowych).

Adobe Creative Suite w nowej odsłonie zasłużył na kolejny numerek. Rozmaitych modyfikacji wnosi tak naprawdę mnóstwo, a ich poznanie wymaga porządnego wgryzienia się w materię danego problemu. Dowód? Wystarczy chociażby spojrzeć na objętość podstawowych oficjalnych podręczników, by zrozumieć, że ta dziedzina przeszła już długą drogę. I to nie bezowocnie. Co więcej nadal zmierza przed siebie. Chociaż w nieznane, to jak dotąd, w dobrym kierunku!

 

 Data publikacji: 09/2009

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi i legendy

Otwarcie tegorocznych targów drupa 3 maja odbędzie się w duchu różnych oczekiwań, życzeń, potwierdzeń, prezentacji trendów rynkowych, dróg rozwoju i nowych modelów biznesowych. Jedno jest pewne, również tym razem będą to bardzo duże targi. Jeśli wierzyć wypowiedzi Matthiasa Dornscheidta, szefa Messe Düsseldorf, cała powierzchnia została sprzedana.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty