Kalendarium 2012

03.05 - 16.05 · drupa 2012

16.05 – 17.05 · Luxe Pack New York

20.06 – 21.06 · Mailingtage

11.08 – 13.08 · Labelexpo Americas

18.09 – 23.09 · Photokina

08.10 – 11.10 · Polagra Food

Przy stoliku

Data publikacji: lipiec 2011

 

Podczas gdy wiedeńczycy popijają wiener melange w Café Sperl, do której niegdyś chadzał Freud, stali bywalcy ratyzbońskiej Café Prinzess, najstarszej kawiarni w Niemczech, raczą się „małą czarną”. W tym samym czasie turystom w szwajcarskich Alpach serwowana jest café crème, rzecz jasna w towarzystwie rogalików gipfeli.

 
Tekst: Jacek Golicz
 

Rozmowom, przerywanym łykami aromatycznej kawy, zapewne towarzyszy przeglądanie broszur, gazet i czasopism. Niektóre z nich wydrukowano na maszynach LITHOMAN marki manroland, w które w ostatnim czasie zainwestowały jedne z największych drukarń w Austrii, Szwajcarii i Niemczech.

 
48 stron
 
© manroland

LITHOMAN, który niebawem rozpocznie pracę w niemieckiej drukarni Mohn Media, zadrukowuje wstęgę o szerokości 2250 mm i wyróżnia się zdolnością do produkcji nawet 3,2 mln czterokolorowych stron A4 na godzinę.

Największa austriacka drukarnia – Leykam Let’s Print Group – posiada trzy zakłady produkcyjne: w Neudörfl, Müllendorf i Hoče/Maribor (Słowenia). Szacuje się, że trzy drukarnie należące do austriackiej firmy produkują łącznie 30 mln stron A4 na godzinę. Za niespełna rok w przedsiębiorstwie rozpocznie pracę nowy system – 48-stronicowy LITHOMAN w leżącym formacie. System zostanie zainstalowany w zakładach w Müllendorf i – jak oczekują właściciele – znacznie zwiększy moce drukarni, produkując nawet do 70 tys. wydruków na godzinę. „Znakomita współpraca pomiędzy manrolandem i Leykam Let’s Print sięga wiele lat wstecz, a nasze zadowolenie z już posiadanych maszyn manroland było czynnikiem decydującym przy ponownym wyborze urządzenia tego producenta”, mówi Michael Steinwidder, CEO Leykam Let’s Print.

 
72 strony

Pierwsze styczniowe wydanie tygodnika „Schweizer Illustrierte” wyglądało nieco inaczej niż poprzednie numery. Stali czytelnicy zauważyli różnicę, choć zapewne niewielu z nich potrafiłoby wskazać jej źródło. Tajemnicę zna tylko firma Swissprinters, największy szwajcarski usługodawca medialny, która drukuje to czasopismo – do czasu inwestycji w 72-stronicową maszynę LITHOMAN drukarnia korzystała z metody wklęsłodrukowej. „W ciągu dwóch tygodni przeszliśmy z produkcji wklęsłodrukowej na LITHOMAN-a. Pierwsze styczniowe wydanie »Schweizer Illustrierte« zostało wydrukowane w całości techniką offsetową” – zdradza Roger Bourquin, dyrektor zakładu Swissprinters w Zofingen. Szwajcarom nie udało się jeszcze osiągnąć maksymalnej wydajności maszyny LITHOMAN, czyli 3,6 mln czterokolorowych stron A4 na godzinę, ale wyposażenie modelu, który rozpoczął pracę w drukarni (przede wszystkim zaawansowane złamywanie) gwarantuje – obok wydajności – również dużą ilość dodatkowych wariantów produkcyjnych.

 
80 stron
 
© manroland

Maszyny z serii LITHOMAN pozwoliły wielu drukarniom na całym świecie zwiększyć lub usprawnić produkcję broszur, gazet, czasopism i insertów.

Nieco ponad rok temu drukarnia Mohn Media z siedzibą w Gütersloh kupiła swój pierwszy model LITHOMAN. Teraz instaluje kolejną maszynę z tej serii, tym razem 80-stronicową. Niemiecka firma liczy na to, że system manrolanda pomoże jej rozwinąć produkcję insertów. „Dzięki LITHOMAN-owi, który zapewnia liczne warianty złamywania, nasza oferta insertów będzie bardziej różnorodna” – wyjaśnia Roland Witte, szef produkcji w drukarni Mohn Media. Firma posiada w swoim parku maszynowym urządzenia do zadruku wstęg o różnej szerokości, co sprawia, że może realizować szerokie spektrum zleceń jednocześnie. LITHOMAN, który niebawem rozpocznie pracę w niemieckiej drukarni, zadrukowuje wstęgę o szerokości 2250 mm i wyróżnia się zdolnością do produkcji nawet 3,2 mln czterokolorowych stron A4 na godzinę. Czy Mohn Media zamierza zainstalować w kolejne systemy manrolanda? Niewykluczone. W ciągu kilkunastu lat kupił od producenta już 20 maszyn.

 

 
 

 
 
« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi i legendy

Otwarcie tegorocznych targów drupa 3 maja odbędzie się w duchu różnych oczekiwań, życzeń, potwierdzeń, prezentacji trendów rynkowych, dróg rozwoju i nowych modelów biznesowych. Jedno jest pewne, również tym razem będą to bardzo duże targi. Jeśli wierzyć wypowiedzi Matthiasa Dornscheidta, szefa Messe Düsseldorf, cała powierzchnia została sprzedana.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty