Kalendarium 2012

03.05 - 16.05 · drupa 2012

16.05 – 17.05 · Luxe Pack New York

20.06 – 21.06 · Mailingtage

11.08 – 13.08 · Labelexpo Americas

18.09 – 23.09 · Photokina

08.10 – 11.10 · Polagra Food

Wesele Figara

Data publikacji: wrzesień 2011

 

W podparyskim Tremblay renomowany dziennik „Le Figaro”, we współpracy z grupą Seregni, otworzył drukarnię L’Imprimerie, której łączny koszt zamknął się w 81 mln euro. Dzięki nowoczesnej technologii firmy Ferag maszyna KBA Cortina może być tam używana do produkcji półakcydensowej. Jak podkreśla dyrektor generalny drukarni André Menet, całe przedsięwzięcie okazało się sukcesem – liczne, lukratywne zlecenia płyną szerokim strumieniem.

 

 

© Ferag

André Menet ma powody do zadowolenia – po kilkunastu miesiąch od otwarcia nowej drukarni produkcja półakcydensów rozwija się bardzo dobrze.

Wiosną zeszłego roku firmy Ferag i WRH Marketing oraz gazeta „Le Figaro” zaprosiły przedstawicieli prasy fachowej z całej Europy do nowo powstałej drukarni (pisaliśmy o tym w numerze 155/2010). Na przykładzie jednej z dziesięciu zainstalowanych tam linii do produkcji półakcydensów gospodarze pokazali, w jaki sposób technologia obróbki po druku firmy Ferag może pomóc w generowaniu większych zysków.

Kilkanaście miesięcy później dyrektor generalny drukarni André Menet ocenił inwestycję jako olbrzymi sukces: „Już w pierwszym roku funkcjonowania nowej drukarni udało nam się zapewnić naszym produktom dobrą pozycję na rynku francuskim. Dzięki wysokiej jakości druku, jaką oferuje KBA Cortina, oraz niezwykłym możliwościom technologii Ferag uzupełniliśmy naszą ofertę o wiele atrakcyjnych pozycji. Weszliśmy do segmentu dóbr luksusowych i pracujemy dla wymagającej klienteli z branży modowej oraz dla ekskluzywnych marek zegarków i biżuterii. Zintegrowane procesy wkładkowania, zszywania i obcinania pozwalają nam drukować użytki o aktualnej treści i w atrakcyjnej formie, gwarantując jednocześnie bardzo krótki czas produkcji” – podkreśla zadowolony André Menet.

 

 

 

 
W różowych okularach
 
Przekrój produktów poligraficznych, które oferuje podparyska drukarnia – gazety, czasopisma, wkładki…

Po zdobyciu nowych klientów L’Imprimerie postawiła sobie za cel utrzymanie wysokiego obciążenia linii introligatorskich na poziomie 21 godzin na dobę. Już we wtorek maszyny pracują na pełnych obrotach. Planując dalszy rozwój, drukarnia zainwestowała w rozbudowę działu sprzedaży. Dwóch dodatkowych pracowników odpowiada za portfolio wysokiej jakości półakcydensów. André Menet snuje wizje przyszłości L’Imprimerie: „Możliwości uszlachetniania produktów, insertowania dodatków tematycznych oraz produkcji niestandardowych form reklamy, jak mobilne etykiety typu MemoStick i MemoFlag pozwalają nam widzieć przyszłość w jasnych barwach”.

 

Pionierzy nowych rynków

 

© Ferag

Trzon introligatorni stanowią dwie linie wkładkujące, których podstawą są bębny MultiSertDrum, bębny obcinające SNT oraz moduły zszywające StreamStitch marki Ferag.

W introligatorni L’Imprimerie zainstalowano dwie linie wkładkujące, z których każda wyposażona jest w bęben MultiSertDrum, dwa bębny obcinające SNT oraz moduły zszywające StreamStitch – wszystko z oferty firmy Ferag. W planach jest również zintegrowanie z linią introligatorską bębna zszywającego UniDrum, który miałby stanowić dopełnienie całego systemu obróbki końcowej.

Jako pierwszy na francuskim rynku gazet André Menet chce zarabiać na produkcji półakcydensowej, niestandardowej reklamie drukowanej oraz wkładkach reklamowych i tematycznych. Wprowadzając w życie ten pomysł, L’Imprimerie wchodzi na rynki, które do tej pory właściwie nie interesowały producentów gazet. Dzięki wyjątkowej w skali kraju inwestycji drukarnia dysponuje odpowiednim zapleczem technologicznym do dynamicznego i odważnego rozwoju. Rozwiązania firmy Ferag są tutaj, jak podkreśla André Menet, siłą napędową sukcesu L’Imprimerie.

 
 
 

 

 
 

 

 
 

 

następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi i legendy

Otwarcie tegorocznych targów drupa 3 maja odbędzie się w duchu różnych oczekiwań, życzeń, potwierdzeń, prezentacji trendów rynkowych, dróg rozwoju i nowych modelów biznesowych. Jedno jest pewne, również tym razem będą to bardzo duże targi. Jeśli wierzyć wypowiedzi Matthiasa Dornscheidta, szefa Messe Düsseldorf, cała powierzchnia została sprzedana.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty