Kalendarium 2012

03.05 - 16.05 · drupa 2012

16.05 – 17.05 · Luxe Pack New York

20.06 – 21.06 · Mailingtage

11.08 – 13.08 · Labelexpo Americas

18.09 – 23.09 · Photokina

08.10 – 11.10 · Polagra Food

Targi Poligrafia 2009. Komentarze.

Sławomir Wojtaś, prezes

Zakłady Artystyczne Art

Targi w Poznaniu są już od wielu lat okazją dla nas do prezentacji najnowszych rozwiązań. Mimo iż wiele firm wycofało swój udział, nasza firma chciała być obecna ze swoimi klientami przede wszystkim przez szacunek dla nich. Tym razem zdecydowaliśmy się na prezentację niewielkich systemów, które kierujemy do studiów DTP oraz małych i średnich drukarń. Okazuje się, że coraz częściej sięgają one po najlepsze rozwiązania, jakie obecne są na rynku w zakresie standaryzacji oświetlenia. Cieszy nas fakt, że wybierają produkty z naszej oferty, czego dowodem jest choćby zainteresowanie naszym stoiskiem na tegorocznych targach. Poligrafia 2009 była niewielka, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że to nigdy nie były duże targi, jednakże z zadowoleniem odnotowujemy fakt, że pojawia się na tej imprezie coraz więcej osób zainteresowanych konkretnymi rozwiązaniami. Świadczy to o tym, że drukarnie w Polsce nie tylko chcą, ale inwestują cały czas w nowe technologie.

 


Foto:PinP

Slawomir Wojtaś i Urlich Kolnik (Just Normlicht) na stoisku zakładów Art.

 

Sławomir Kugaudo, prezes

Avargraf

Tegorocznej edycji targów towarzyszyło wiele emocji. Wiele firm zdecydowało się

w ogóle nie wziąć w niej udziału. Przyznam, że i nasza decyzja nie była łatwa. Uruchomienie procesów dofinansowania w ramach funduszy europejskich również otworzyło nieco rynek na inwestycje, co przełożyło się na naszą decyzję o udziale w Poligrafii. Od wielu już lat bierzemy bowiem udział w tej największej imprezie branżowej w naszym kraju. Możemy pochwalić się sprzedażą aż pięciu urządzeń. Zapoczątkowaliśmy również wiele ciekawych kontaktów, które – jak mamy nadzieję – zaowocują sprzedażą w najbliższej przyszłości. Jesteśmy przekonani, że nasza siła tkwi w różnorodności oferty, co udało nam się doskonale pokazać podczas tegorocznych targów. Proponowana przez nas jakość usług oraz serwis zaspakajają oczekiwania drukarń, co z kolei pozwala stale rozwijać się, sięgając coraz dalej, „poza horyzont możliwości”.

 

Foto: P&P

Sławomir Kugaudo: „Siła Avargrafu tkwi w różnorodności oferty”.

 

Wojciech Gierasimowicz, dyrektor sprzedaży bezpośredniej

Canon Polska

W trakcie targów spotkaliśmy wielu klientów faktycznie zainteresowanych naszymi urządzeniami – w wyniku imprezy udało się nam podpisać szereg kontraktów na cyfrowe urządzenia niskonakładowe. Co rzuciło się w oczy: w tym roku było mniej wystawców, a stoiska uboższe – nasza konkurencja – praktycznie nieobecna. My zdecydowaliśmy się zainwestować w obecność na targach, gdyż Canon wiąże z polskim rynkiem duże nadzieje.

Zaprezentowaliśmy po raz pierwszy w Polsce na targach całą gamę urządzeń produkcyjnych, ale dodatkowo zdecydowaliśmy się na polską i środkowoeuropejską premierę produkcyjnego systemu monochromatycznego imagePress 1110. Do tej pory Canon nie miał w ofercie podobnego produktu, a należy pamiętać, że sektor takich urządzeń wciąż stanowi w Polsce ponad 67% rynku. Zauważamy rosnące zainteresowanie drukiem cyfrowym w naszym kraju i jesteśmy zdania, że utrzyma się ono przez następne lata. Jednak same maszyny to nie wszystko, gdyż potęga druku cyfrowego kryje się w nowych rodzajach prac, jakie można wykonać dzięki oprogramowaniu. Na Poligrafii pokazaliśmy system zarządzania procesem druku Canon Helix.

 

Foto:Canon

Wojciech Gierasimowicz: „Zdecydowaliśmy się zainwestować w obecność na targach, gdyż Canon wiąże z polskim rynkiem duże nadzieje”.

 

Edward Godawa członek zarządu

Digiprint

Niewątpliwie wiele firm uważało, że spowolnienie gospodarcze znacząco odbije się na kondycji branży, jednak okazało się, że targi dały lepszy rezultat od spodziewanego. To dobry sygnał dla rynku, firmy kupują nowe urządzenia aby przygotować się do następnego roku, który może okazać się lepszy ekonomicznie, taka polityka da im przewagę nad konkurencją. Widać także, że impreza targowa w tradycyjnej formie musi ewoluować, aby dostosować się do wymogów współczesnego rynku, ale mamy nadzieję, że MTP znajdą odpowiednią formułę na przyszłej edycji za 2 lata.

 

Foto: P&P

Edward Godawa: „Targi dały lepszy rezultat od spodziewanego”.

 

Tomasz Gajkowski, dyrektor generalny

Duplo Polska

Już same umowy sprzedaży potwierdzają słuszność naszej decyzji o wystawieniu się na tegorocznych targach. Zainteresowanie klientów na naszym stoisku było o około 20% większe niż na poprzednich edycjach, co mile nas zaskoczyło, ucieszyło i sprawiło, że jesteśmy zadowoleniu z udziału. Wiele firm podeszło do imprezy sceptycznie, część wycofała się. Ich decyzje podyktowane były nagłośnionym mocno w mediach kryzysem, u innych wynikały one z polityki, jaką prowadzą centrale. Nasza centrala mówi targom: „tak”, chcemy bowiem być blisko klienta, a targi, zwłaszcza lokalne, temu właśnie służą. Poligrafia to nasz główny rynek (obsługujemy też administrację i szkolnictwo, choć przede wszystkim w ich sektorze poligraficznym) i nie mogłoby nas tu, na największych targach branżowych w Polsce, zabraknąć. Owszem, sytuacja na rynku jest nieco trudniejsza, ale nie mamy bezpośredniego wpływu na kryzys światowy, więc zajmujemy się tym, na co wpływ możemy mieć – poszerzamy stale ofertę. Jesteśmy przekonani, że na zadowolenie klienta ma wpływ nasz sposób działania, docierania, odpowiednie rozpoznanie i zaspakajanie jego potrzeb, a także serwis. Dlatego kładziemy szczególny nacisk na te elementy. Zawsze staramy się być blisko klienta, by pomóc mu „wykańczać perfekcyjnie”.

 

Foto: P&P

Tomasz Gajkowski: „Zainteresowanie klientów na naszym stoisku było o około 20% większe niż na poprzednich tragach, co mile nas zaskoczyło i ucieszyło”.

 

Jolanta Szafranek, marketing

Introzap

W przypadku naszej firmy obecność z własnym stoiskiem na targach Poligrafia to już tradycja. Także w tym roku, mimo niesprzyjającej aury ekonomicznej, uznaliśmy, że to konieczność. Zresztą, okazało się, że tego samego oczekiwali nasi obecni i potencjalni klienci, którzy licznie odwiedzali nasze stoisko. Byli wśród nich przede wszystkim przedstawiciele polskich drukarń dziełowych i akcydensowych, już korzystający bądź zainteresowani rozwiązaniami. Z częścią z nich – przede wszystkim z firmami, które pozytywnie przeszły proces pozyskiwania funduszy unijnych – prowadzimy aktywne rozmowy na temat nowych maszyn. Jesteśmy bardzo zadowoleni z udziału; obecność na Poligrafii z pewnością przełoży się na nasze wyniki handlowe. Doceniamy też towarzyski charakter targów i możliwość spotkania z wieloma klientami, którzy przyjechali tu nie tylko zapoznać się z najnowszymi rozwiązaniami, ale także spotkać się w szerszym gronie branżowców.

 

Foto: PinP

Jolanta Szafranek: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z udziału, ale doceniamy też towarzyski charakter targów i możliwość spotkania z klientami w szerszym gronie branżowców”.

 

Jan Korenc, wiceprezes ds. sprzedaży, serwisu i marketingu

KBA-Grafitec

Uczestnictwo w targach Poligrafia w naturalny sposób wpisuje się w naszą obecność na rynku polskim, a także wschodnioeuropejskim. Była to znakomita okazja, aby zaprezentować nasze najnowsze osiągnięcia technologiczne – maszynę KBA Rapida 75 – oraz spotkać się z klientami. Polska jest bardzo ważnym rynkiem dla całej grupy KBA – jesteśmy tu jednym z kluczowych graczy z bazą ponad 600 maszyn zainstalowanych w różnych regionach kraju. Dlatego zwyczajnie nie mogło nas na poznańskiej wystawie zabraknąć.

Oliver Becker, prezes

KBA-Polska

Naszym zdaniem tegoroczne targi, zwłaszcza w czasach dekoniunktury, stały się doskonałym forum do rozmów z klientami. Dzięki prezentacji w Poznaniu przede wszystkim pokazaliśmy, że jesteśmy partnerem, na którego obecność można liczyć, spotkać się i porozmawiać, m.in. na temat nowych projektów. Podczas spotkań otrzymaliśmy wiele nowych zapytań i przeprowadziliśmy rozmowy na temat potencjalnych instalacji. Obecność w Poznaniu to także okazanie szacunku wobec klientów, którzy zainwestowali w nasze maszyny, technologię i rozwiązania. Nie będzie w tym roku lepszej okazji w tej części Europy, aby szerokiemu gronu odbiorców zaprezentować portfolio i pokazać pracującą maszynę.

 

Foto:PinP

Jan Korenc i Oliver Becker są zgodni: Poligrafia była jedyną i najlepszą okazją aby zaprezentować najnowsze osiągnięcia technologiczne w tej części Europy.

 

Tomasz Skrobik, dyrektor projektu

Lesko Engineering

Nasz udział w tegorocznych targach oceniamy bardzo pozytywnie. Nasze stoisko odwiedzili wszyscy zaproszeni goście, w tym większość z rynku polskiego. Co istotne, nie zabrakło też zupełnie nowych kontaktów, które – jesteśmy przekonani – przełożą się na nowe dostawy urządzeń. Z targów, mimo że nie są one zazwyczaj dla nas miejscem podpisywania nowych umów, wróciliśmy bowiem z kalendarzem pełnym spotkań z klientami bardzo poważnie zainteresowanymi naszymi rozwiązaniami. Duże znaczenie, także w kontekście prowadzonych rozmów, miało też zdobycie przez maszynę SKD 400 Złotego Medalu, z czego jesteśmy zresztą niezwykle dumni.

 

Foto: PinP

Stoisko Lesko Engineering odwiedzili wszyscy zaproszeni goście.

 

Krzysztof Jasiński, kierownik ds. handlu i marketingu

Ligum Pol

Zdecydowaliśmy się na wzięcie udziału w targach nie bezpośrednio, a skorzystaliśmy z zaproszenia Korporacji Poligrafów Poznańskich (SIMP) i pokazaliśmy dwie innowacje. Zostały one nagrodzone złotymi medalami w dwóch różnych kategoriach. Jesteśmy zadowoleni z targów. Odwiedziła nas duża rzesza nie tylko stałych klientów. Codziennie o tej samej porze wyświetlaliśmy prezentacje nie tylko drukarzom, ale również młodzieży ze szkół poligraficznych, tłumacząc działanie obu innowacyjnych rozwiązań, odpowiadając na pytania.

 

Rafał Osiekowicz, kierownik produktu WFPS

Océ Poland

O tym, jakim zainteresowaniem odwiedzających targi cieszyły się nasze rozwiązania, świadczy duża frekwencja na stoisku. Tegoroczna edycja zarówno była nieco mniejsza niż w latach poprzednich, jednak odwiedzały ją osoby zainteresowane konkretnymi rozwiązaniami. Wiedziały, czego szukają i co będzie przydatne w ich codziennej pracy w dobie nieco słabszej koniunktury rynkowej. Czas coraz większych wyzwań rynkowych stających przed firmami jest okazją dla wielu z nich do inwestycji w nowe rozwiązania i technologie. Efektem tego jest m.in. sprzedana przez nas na targach maszyna Arizona 350GT oraz szereg zapoczątkowanych procesów sprzedaży, zarówno z dziedziny dużego jak i małego formatu.

 

Foto: PinP

Rafał Osiekowicz: „Czas coraz większych wyzwań rynkowych stających przed firmami jest okazją dla wielu z nich do inwestycji w nowe rozwiązania i technologie”.

 

Piotr Skłodowski, właściciel

System P

Na tegorocznych targach pojawiliśmy się wspólnie z dwiema firmami, które reprezentujemy w naszym kraju: lr.products – dopiero wchodzącą na polski rynek oraz DCM Usimeca. Wspólnie potraktowaliśmy tę imprezę jako okazję do promowania obu marek. Tuż obok wystawiał się nasz krajowy partner – Lesko Engineering. Biorąc pod uwagę obecną sytuację ekonomiczną oraz trend spadkowy, jeśli chodzi o same targi w porównaniu z poprzednimi edycjami, efekty wynikające z uczestnictwa w wystawie są adekwatne do oczekiwań. Mamy jednocześnie nadzieję, że zainteresowanie ze strony gości niebawem przełoży się na kolejne dostawy urządzeń.

 

Foto:PinP

Piotr Skłodowski:Biorąc pod uwagę obecną sytuację ekonomiczną, efekty wynikające z uczestnictwa są adekwatne do oczekiwań”.

 

Data publikacji: 09/2009

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi i legendy

Otwarcie tegorocznych targów drupa 3 maja odbędzie się w duchu różnych oczekiwań, życzeń, potwierdzeń, prezentacji trendów rynkowych, dróg rozwoju i nowych modelów biznesowych. Jedno jest pewne, również tym razem będą to bardzo duże targi. Jeśli wierzyć wypowiedzi Matthiasa Dornscheidta, szefa Messe Düsseldorf, cała powierzchnia została sprzedana.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty